W 1869 r. farmaceuta Roman Barcikowski założył w Poznaniu przy dzisiejszej ulicy Paderewskiego drogerię. Działalność szybko się rozwijała, powstały kolejne drogerie, a następnie hurtownie artykułów aptecznych i drogeryjnych.
W latach 1919 – 1939 firma „R. Barcikowski sp. Akcyjna” stała się najpoważniejszym zakładem farmaceutycznym w Wielkopolsce i jednym z 10 największych w kraju. Od 1927 r. większość akcji (85%) była w rękach poznańskich przemysłowców Józefa (1864 – 1939) i Włodzimierza (1902 – 1979) Czepczyńskich . W latach 30. XX w. firmą kierował Włodzimierz Czepczyński. To on założył w Gdyni oddział zamorski, którego zadaniem było sortowanie i przerabianie ziół leczniczych przeznaczonych na eksport. Firma posiadała także swoje oddziały w Warszawie, Katowicach (w 1938 r. – pl. Wolności 4) Łodzi i we Lwowie oraz współpracowała z Uniwersytetem Poznańskim. W firmie było zatrudnionych 17 naukowców.
Sztandarowym produktem firmy był „Cresolan” na problemy z górnymi drogami oddechowymi. W ofercie znajdowały się zioła przeciw astmie, tran, płyn do kąpieli balsamiczno-sosnowych, leki uspokajające oraz pastylki przeciwko robakom i pasożytom, a nawet „Depilarium – Erbe” – preparat usuwający włosy. Firma Barcikowskiego była wielokrotnie wyróżniana w kraju i za granicą m.in. Grand Prix i złotym medalem w Paryżu (1927 r.), srebrnym medalem na Powszechnej Wystawie Krajowej (1929 r.) oraz Grand Prix i złotym medalem w Nicei (1930 r.).
Podczas II wojny światowej firma została przejęta przez okupanta. Po jej zakończeniu wznowiono produkcję – do nacjonalizacji w 1950 r. działała jako firma prywatna. Obecnie jest znana jako Poznańskie Zakłady Zielarskie „Herbapol”.
„Silny środek antyseptyczny” w oryginalnym opakowaniu – ze zbiorów prof. dr hab. n. med. Stefana Pojdy.
Adolf Gąsecki (1868 – 1952) – polski farmaceuta i przedsiębiorca, twórca oryginalnej receptury leku przeciwbólowego Migreno-Nervosin (tzw. proszków z kogutkiem).
„Proszki z kogutkiem” (od wizerunku koguta na opakowaniu) zalecano na dolegliwości różnego typu: bóle głowy, migrenę, nerwobóle, przeziębienie, grypę, artretyzm, czy bóle zębów. „Kogutek”, mimo iż nie jest produkowany od czasów II wojny światowej, w świadomości najstarszego pokolenia zapisał się jako symbol natychmiastowej ulgi w bólu. Lek zarejestrowany był w 46 krajach świata, m.in. w Stanach Zjednoczonych i Australii. Produkcja leku odbywała się początkowo na małą skalę w składzie aptecznym w Płocku, następnie w laboratorium apteki przy ul. Freta i przy ul. Leszno w Warszawie.
W 1926, przy nowo wytyczonej ul. Belgijskiej na Mokotowie Gąsecki wybudował nowoczesną fabrykę. Od 1928 należała ona do Związku Przemysłu Chemicznego RP i Stowarzyszenia Kupców, a w 1935 r. firma została zatwierdzona jako Mokotowska Fabryka Chemiczno‑Farmaceutyczna Adolf Gąsecki i Synowie. Oprócz „proszków z kogutkiem” fabryka produkowała substancje lecznicze i specyfiki farmaceutyczne, w tym ponad 100 specyfików eksportowanych do wielu krajów Europy i obu Ameryk. Wśród produkowanych leków były m.in.: Agephan, Balsam Belgijski, Balsam Tricolan, Bijotol, Biophytol, Ferro-Biophytol, Calciphan, Ginol, Jodogen, Lumbagol, Novofer, Osmogen, Pneumolitinum, Uremosan, Varicol, Witafosfaza, Zioła Gorzkie Szwajcarskie. Sukces odniesiony przez Gąseckiego pozwolił mu uruchomić w 1926 roku fabrykę przy ul. Belgijskiej 7 w Warszawie, przekształconą w 1935 roku w spółkę akcyjną. Produkcja ponad 100 preparatów trwała do wybuchu II wojny światowej. W 1939 r. Spółka rozpoczęła budowę dużej fabryki chemicznej w Pruszkowie, w której miały być produkowane nowe preparaty (sulfamidy, amidopiryna, witamina C) według metod opracowanych przez polskich chemików.
Zabudowania fabryki częściowo spłonęły w 1944 roku – nie odbudowano ich po wojnie; w 1950 r. firma została objęta przymusowym zarządem państwowym. W pozostałych po niej zabudowaniach mieściło się Laboratorium Chemiczne „Toxa”.
Lek „LUMBAGOL” w oryginalnym opakowaniu pochodzi ze zbiorów prof. dr n. med. Stefana Pojdy
Pierwszym wiodącym przedsiębiorstwem na rynku farmaceutyków były Przemysłowo-Handlowe Zakłady Chemiczne „Ludwik Spiess i Syn”. Czasy prosperity firmy datują się na lata 1823-1944. w Tarchominie k. Warszawy. Początkowo w Zakładach Chemiczno-Technicznych Ludwik Spiess i Syn produkowano nawozy sztuczne, węgiel kostny, amoniak i glicerynę oraz galenowe preparaty lecznicze. Dopiero w 1907 r. spadkobiercy Ludwika Spiessa podjęli decyzję o produkcji tylko farmaceutyków. Przez całe swoje istnienie w Tarchominie k. Warszawy przedsiębiorstwo należało w całości lub w części udziałów do rodziny Spiess. Nawiązano ścisłą współpracę z wiodącymi Uniwersytetami i Politechniką Warszawską.
W latach 30. XX wieku, za prezydencji Ludwika Juliana Spiessa (1872-1956) Zakłady stały się największym producentem polokainy, barbituranów, witaminy D2 na podstawie własnej technologii, lanoliny oraz insuliny. Produkcja Zakładów pokrywała 12% potrzeb krajowego lecznictwa. Było to możliwe dzięki silnemu dokapitalizowaniu przez akcjonariat francuski. Zakłady Spiessa posiadały przedstawicielstwa w Czechach i Turcji oraz składy w Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Wilnie i we Lwowie. To w Zakładach Spiessa w 1931 r. standaryzowano hormony męskie i żeńskie, a pięć lat później wyprodukowano pierwsze w Polsce sulfonamidy. W przededniu II wojny światowej oferta zakładu obejmowała 220 produktów, a wartość produkcji przekraczała kwotę 7 mln ówczesnych złotych.
W czasie okupacji niemieckiej zakłady pracowały na rzecz III Rzeszy. Z tarchomińskimi zakładami wiąże się też trochę zapomniana, brawurowa akcja Akowców z lekarzem w roli głównej. W nocy z 29/30 kwietnia 1944 r. do fabryki weszła grupa kilkunastu żołnierzy Armii Krajowej pod dowództwem Stanisława Sosabowskiego ps. Stasinek. Częściowo przebrana w mundury gestapo, po sterroryzowaniu ochrony wywiozła samochodami opatrunki i środki lecznicze o wartości ok. 5 milionów złotych. Stanisław Sosabowski, po wojnie osiedlił się w Anglii i był pierwszym w historii Brytyjskiej Izby Lekarskiej, który nostryfikował dyplom lekarski i stał się członkiem General Medical Council. Praktykował w specjalizacji – rehabilitacja.
W 1944 r. budynki Zakładów uległy znacznemu zniszczeniu, a wycofujący się Niemcy zdemontowali i wywieźli całe wyposażenie. W 1945 zakłady zostały znacjonalizowane, a Ludwik Spiess został pozbawiony majątku.
Po odbudowaniu funkcjonują do dziś jako Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne Polfa.
Nazwa firmy pochodzi od nazwiska prowizora Apolinarego Kowalskiego (1858 – 1917), który założył aptekę i laboratorium farmaceutyczne w Warszawie przy ul. Granicznej 10. W okresie międzywojnia przekształcono ją w spółkę Fabryka Chemiczno – Farmaceutyczna Ap. Kowalski, a jej głównymi akcjonariuszami zostali Goldberg i Solecki. Od 1936 r. funkcjonowała pod adresem przy ul. Siennej 39. Sztandarowym produktem były proszki od bólu głowy – „Kowalskina” oraz proszki przeciwbólowe: „Apalgin” i „Verazin”. Przez 54 lata produkowano lek od kaszlu (granulki) „Russyana” bardzo popularne wśród warszawiaków. W czasie Powstania warzsawskiego fabryka uległa całkowitemu zniszczeniu i nie została odbudowana po wojnie.
Blaszana puszka cylindryczna, wieczko luzem, pod wieczkiem dodatkowe zamknięcie z drobnymi otworami. Tło czerwone, napisy czarne i złote. Na wieczku nazwa firmy i produktu oraz tekst „List pochwalny na Wystawie, Moskwa 1904 r.”. Na bocznej ściance nadruk: SUDORYN, Laboratorium Chemiczno – Farmaceutyczne AP. Kowalski w Warszawie. Na deklu dodatkowa informacja: „List pochwalny na wystawie w Moskwie 1904 r.”. Treść na puszce: „Nowość z sitkiem Sudoryn Ap. Kowalski; proszek zapobiegający odparzeniu się, obcieraniu i poceniuciała i usuwający niemiłą woń potu. Sposób użycia przy pudełku.” Znak firmowy: w kole ze złota obwódką, na białym tle czerwone serce z dwoma dużymi literami A.K. – z zaznaczeniem: Marka ochraniana; pod logiem „odręczny” podpis: Ap. Kowalski; sposób użycia pokazany na rysunku. Pod spodem, na złotym tle napis (po okręgu): „Wystrzegać się podrabianego lub naśladowanego jako nieskutecznego” oraz (w środku) „Sudoryn nie zawiera substancji szkodliwych dla zdrowia. Sudoryn dozwolony przez Ministerstwo Zdrowia Publicznego nr Rejestru 115/22”. W puszce znajduje się oryginalny Sudoryn (biały proszek – talk) Prawdopodobnie pochodzi sprzed 1918 r.
Oryginalny „Proszek od bólu głowy dla dorosłych. Znak fabryczny „Kowalskina”. FABR. CHEM. FARM „Ap. KOWALSKI” Warszawa; Coffeini 0,05, Phenacetini Acid acet. Salicyl, składnik mało czytelny, prawdopodobnie: Gueranae aa C3 . Na odwrocie (druk w pionie): 10.1.1922r. Proszek od bólu głowy; Marka ochronna: Kowalskina; dla dorosłych; DZ.U.R. P. Na opakowaniu widoczny znak firmowy: w sercu litery A K oddzielone kropką. Lek pochodzi z lat 20 XX w. „Kowalskina” była konkurencją dla słynnych „proszków z kogutkiem” z fabryki Gąseckiego.
Porcelana jest najlepszym z dotychczas znanych materiałów ceramicznych, służących do przechowywania różnego rodzaju substancji leczniczych. Jej największą zaletą jest prawie całkowita nieprzesiąkliwość (nie więcej niż 0,5%). Dlatego też jest często wykorzystywana w farmacji do produkcji pojemników, moździerzy, tygileków i wszystkiego , co jest potrzebne do produkcji leków. Bardzo często wykonywane przez renomowane fabryki porcelany.
Pojemnik apteczny; w stylu biedermeier (1815–1848) wysokość z pokrywką: 15,5 cm wysokość bez pokrywki: 11 cm
Moździerze apteczne – naczynia w formie misy z tłuczkiem (pistelem) do ręcznego rozdrabniania i ucierania różnorodnych substancji. Moździerz duży z tzw. „wylewem”.
Moździerz apteczny porcelanowy z tłuczkiem z napisem „Trucizna”; wymiary: średnica 12 cm/ wysokość 5 cm; sygnowany: Fabryka Porcelany Ćmielów
Moździerz apteczny sygnowany: Zakłady Porcelany i Porcelitu Chodzież; wymiary: średnica 11,5 cm/wysokość 6 cm
Eugeniusz Matula ( ?-1933), był absolwentem Politechniki Wrocławskiej z tytułem mgr inżyniera. W 1889 r. pracował, jako magister farmacji w Białej i był Członkiem Zwyczajnym Towarzystwa Domu Narodowego w Cieszynie. Następnie pracował, jako aptekarz w Radomyślu koło Tarnowa, gdzie w 1896 r. założył fabrykę leków o nazwie Laboratorium Chemiczno-Farmaceutyczne. Jej wyroby sprzedawał wysyłając do aptek nie tylko w Cesarstwie Austriackim, ale również w Królestwie Polskim. Najbardziej znanym wówczas wyrobem tej fabryki była maść „Sapomenthol” – renomowany lek uśmierzający i kojący bóle reumatyczne i mięśniowe. Eugeniusz Matula oprócz pracy w aptece pełnił długoletnią funkcję burmistrza Radomyśla, prezesa Kasy Oszczędności, dyrektora Towarzystwa Kółek Rolniczych oraz był też znanym działaczem społecznym w Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”. Na początku lat 20. Przeprowadził się na stałe do Krakowa, gdzie był współwłaścicielem i dyrektorem Małopolskiej Fabryki Chemiczno-Farmaceutycznej. W 1925 roku zmieniono nazwę na Fabryka Środków Leczniczych Eugeniusza Matuli Sp. z.o.o., (ul. Helclów 17). Oprócz maści wytwarzano tam również pastylki, plastry, opłatki apteczne oraz inne wyroby. Eugeniusz Matula zmarł 1 lutego 1933 roku. Jest pochowany na cmentarzu Kraków-Podgórze. Po jego śmierci fabryka została później przejęta przez hurtownię farmaceutyczną „Pharma”, która wcześniej była tylko dystrybutorem produktów fabryki. Jeden z jego synów – Zbigniew ps. Radomyśl w czasie II wojny światowej dołączył do elitarnego grona 316 cichociemnych. Działał w Okręgu AK Kraków, zginął pod Słoną k/Zakliczyna w 1944 r.
Pharmacie M.Przysiecki i Z.Kłobuszewski Varsovie
W 1904 r. Zygmunt Kłobuszewski (1849-1936 ?; dyplom 1874) wraz z Michałem Przysieckim (? – zm. 1935; dyplom 1897) kupili w Warszawie aptekę przy ul. Krakowskie Przedmieście 22, która działała do 1939 r. (zarządzana tymczasowo w imieniu spadkobierców przez Karola Szymelisa – jako apteka publiczna m. stołecznego Warszawy). Z. Kłobuszewski był sekretarzem, a później skarbnikiem (1910 r.) Towarzystwa Farmaceutycznego.
Kolekcja starych, porcelanowych pojemników na maść lub krem.
Porcelanowy pojemniki na krem/maść„POMADA TWARZOWA J. Wiśniewskiego„
„POMADA TWARZOWA „J. Wiśniewskiego” najlepszy środek do usunięcia piegów, liszaji, pryszczy, plam wątrobianych, wągrów i wszelkich wyrzutów. Prawdziwy można nabyć tylko w Drogueryi „pod Lwem” pod firmą: J. Wiśniewski w Krakowie ul. Stradom 7. Cena 1 Kor.20h.” (pisownia oryginalna)
Wymiary: wys. 5,5 cm, śr. 4,7 cm, gr. ścianki 0,9 cm;
Porcelanowe pojemniki na bliżej nieznany specyfik „AOK Special Creme”; napisy i zdobienia w kolorze czarnym tylko z jednej strony słoika; wymiary: wys. 6,7 cm; śr. 4,5 cm. Drugi pojemnik oznaczony logo: AOK; kształt nieregularny (klepsydra), wymiary: wys. 5,5 cm, średnica od góry 5 cm.
W 1885 roku farmaceuta Wilhelm Anhalt, korzystając z doświadczenia swojego zięcia, kupca i zielarza Karola Lücka – właściciela fabryki leków ziołowych założył w Kołobrzegu (Kolberg) firmę „Anhalt Ostseebad Kolberg”. Firmę oficjalnie zarejestrowano w 1903 r. – jest jedna z najstarszych marek na świecie. AOK specjalizowała się w kosmetykach na bazie surowców naturalnych, które były dostępne dla gości uzdrowiska i turystów. W 1911 roku Anhalt wprowadził na rynek pierwszy pilling, a 1913 roku kompleksową linię produktów do pielęgnacji ciała. Obecnie dzieło Anhalta kontynuowane jest przez firmę Henkel, a produkty AOK dostępne są na rynku niemieckim.
Porcelanowy pojemnik na maść / krem : „La Reine des Crèmes” (Królowa Kremów) – ok. 1908 r. Przygotowany przez firmę BOSSARD – LEMAIRE. Jak głosi slogan reklamowy: Jedyny bezkonkurencyjny produkt utrzymujący skórę w wiecznej młodości i pięknie. MAGAZYN: Saint-Mandè – Paryż Specyfik, jak głoszą napisy na pojemniku był nagrodzony na wystawach / targach: Dyplomem honorowym, Paryż 1883 oraz medalami złotym i srebrnym w Paryżu: w 1886 (złoty) i 1883 (srebro) W latach 20. XX „La Reine des Crèmes” był typowym kremem sporządzonym z kwasu stearynowego, gliceryny i wodorotlenku sodu, perfumowanym różą i jaśminem. Pełnił rolę kremu ochronnego na dzień oraz bazy pod puder do twarzy. „La Reine des Crèmes” był jednym z bardziej popularnych produktów i do 1920 roku był eksportowany do tak odległych miejsc jak Australia i Argentyna.
Porcelanowy słoiczek na krem do twarzy „Benignina” , lata 20. XX w. Odręczny napis: Dra Stenzla Benignina Apteka Marjacka we Lwowie; na odwrocie profil kobiety z napisem znak ochronny. Pod spodem: 20 Gr + sygnatura Chodzież (litera C w trójkącie)
Apteka Mariacka była własnością dr Stefana Stenzla (do 1939 r.) i mieściła się w słynnym lwowskim pierwszym „drapaczu chmur”, na parterze Gmachu Szprechera. Kamienica powstała w 1921 r. według projektu architekta Ferdynanda Kasslera i Juliana Cybulskiego (obecnie: pl. Mickiewicza 8), jej właścicielem był Jojne Sprecher (1861–1942 ew. 1943). Wnętrze Apteki, w stylu neobidermaier i neoempire, w 1922 roku zaprojektował architekt Henryk Zaremba (ojciec brutalnie zamordowanej 17. letniej Lusi w Brzuchowicach, jeden z głównych bohaterów najsłynniejszego przedwojennego procesu sądowego, tzw. „Sprawy Rity Gorgonowej”). Rzeźby zdobiące wnętrze wykonał są autorstwa rzeźbiarza Piotra Wójtowicza. Odnowiona apteka wciąż działa na parterze Gmachu Szprechera, który to jest znakiem rozpoznawczym Lwowa i najczęściej fotografowanym obiektem. Przebojem Stenzla był opatentowany krem do twarzy „Benignina” mający poprawiać kondycję skóry i usuwać przebarwienia, piegi czy opaleniznę.
Porcelanowy pojemnik na Crème „Sans Rival”
Crème „Sans Rival” – Krem bez rywala (bezkonkurencyjny krem!) usuwa piegi, plamy wątrobiane i wszelkie wyrzuty skórne.” Małym, częściowo startym drukiem: „M.Steinbuch (?), Wien V”. Na dnie oznaczenie pojemności: 10 Wymiary: wys. 4 cm; średnica 2,8 cm
Część dużej kolekcji porcelanowych pojemników aptecznych na komponenty do wyrobu leków.
Porcelana jest najlepszym z dotychczas znanych materiałów ceramicznych, służących do przechowywania różnego rodzaju substancji leczniczych. jej największą zaleta jest prawie całkowita nieprzesiąkliwość (nie więcej niż 0,5%).
Spec. Pectoral. – mieszanka lecznicza na oskrzela Fruct. Juniperi Gr. M. Pulv. – owoc jałowca Rad. Taraxaci – korzeń mniszka
Darczyńca: dr Tadeusz Urban
Porcelanowy pojemnik dla Laboratoires Peloille S.A.R.L z siedzibą w Champiny-sur-Marne.
Ręcznie malowany, bogato zdobiony porcelanowy pojemnik apteczny, prawdopodobnie z lat 30. XX w. Na spodzie, na wewnętrznej stronie napis: Porcelaine „Decors de Paris” cree pour offert par Laboratoires Peloille” (tł. Porcelana „Decors de Paris” stworzona dla oferty Laboratoires Peloille”), w centralnej części widoczne charakterystyczne logo Laboratoires Peloille. Właścicielem firmy był farmaceuta J. Peloille
Fajansowy „delft” – pojemnik apteczny z Hollandii
Delft – słoik apteczny z pokrywką z fajansu delft, szkliwo cynowe białe, ręcznie malowany na niebiesko UNGT. POPULI (unguentum populi – maść topolowa; maść stosowana na stany zapalne, oparzenia, obrzęki stawowe, kontuzje itp.) wysokość: 21,5 cm (z pokrywką); średnica: 11,5 cm (dół), 8,5 cm (góra) Na dnie ręcznie malowana sygnatura: korona z krzyżem leżąca na belce wagi szalkowej oraz napis: Koninklijk Goedewaagen BlauwDelfts Holland Unicum II (Królewska fabryka ceramiki – najstarsza w Holandii); na obrzeżu wklęsły mało czytelny numer 2346 (?) formy. Sygnatura tego typu była stosowana w 1912 r.
Przedwojenne, blaszane puszeczki po „przylepcu aptecznym”. W puszeczce Poloniaplast zachował się oryginalny „przylepiec” na metalowej szpulce. Średnica: 27 mm.
Oryginalne, blaszane, przedwojenne puszeczki: Amerykańska Wazelina Biała. Średnica: 25 mm i 50 mm.
Blaszane pudełko na leki: GONOSAN, J.P. RIEDEL, AKTIEN GESELLSCHAFT, BERLIN
W 1814 r. farmaceuta Johann Daniel Riedel przejął uprzywilejowaną w 1770 roku szwajcarską aptekę w Berlinie. Z biegiem lat rozwinęła się ona w hurtownię leków i fabrykę chemikaliów i preparatów farmaceutycznych. W 1905 r. apteka została przekształcona w spółke akcyjną J.P. Riedel AG. W 1928 r. została połączona ze spółką E. de Haën AG i zmieniła nazwę na J.P. Riedel – E. de Haën AG. Po wojnie, w 1948 r. firmę przeniesiono do Seelze koło Hanoweru. Wymiary: 45x73x18mm
Darczyńca: dr Tadeusz Urban
Blaszane pudełko po tabletkach na żołądek i zgagę – BULLRICH-TABLETEN. Tabletki były nagrodzone na dużej wystawie aptekarskiej w Monachium, która odbyła się 14-31 sierpnia 1913 r. lub 1923 r. (rok mało czytelny).
Darczyńca: dr Tadeusz Urban
Blaszana puszka po pudrze – Desitin Puder – Carl Klinke, Hamburg
Przedwojenna, blaszana puszeczka po drażetkach ANTRA (na kaszel) z Fabryki Chemiczno-Farmaceutycznej Dra A. Wander w Krakowie. Wymiary: 27 x 39 x 7 mm.
W latach 30. XX wieku, szwajcarski farmaceuta Albert Wander w niespełna 10 miesięcy zbudował swoją 17 fabrykę chemiczno-farmaceutyczną „Dr A. Wander Spółka Akcyjna” na obrzeżach Krakowa,przy wyboistej drodze na Mogiłę (obecnie ul. Mogilska). W 1931 roku linie produkcyjne opuściła pierwsza „Ovomaltina” w opakowaniu z polskimi etykietami. Specjalnością firmy były głównie odżywki lecznicze oraz preparaty farmaceutyczne i artykuły chemiczno-techniczne, a także artykuły spożywcze, min. marmolady, soki, budynie, proszki do pieczenia.W krakowskiej fabryce wytwarzano też unibaryt – środek używany do celów rentgenodiagnostycznych. Po wybuchu II wojny światowej zakład został przejęty przez władze okupacyjne i wpisany do rejestru firm niemieckich. Jednak brak niemieckiego nadzoru sprawił, że w murach fabryki znaleźli schronienie krakowscy profesorowie chemii i farmacji, m.in. prof. chemii organicznej Karol Dziewoński, prof. farmacji stosowanej Marek Gatty-Kostyal oraz prof. farmakologii Janusz Supniewski. Przez cały okres okupacji pracowali oni w tajnym laboratorium, które prowadziło badania nad sulfamidami (nowe środki przeciw pneumokokom) oraz preparatami o działaniu hormonalnym. Po wojnie firma przeszła pod zarząd państwowy i funkcjonowała początkowo jako Wytwórnia nr 10, a następnie otrzymała nazwę POLFA Kraków i był głównym producentem witamin i antybiotyków oraz popularnych i skutecznych preparatów wytwarzanych do dziś, tj. Aviomarin czy Flegamina. Przez długie lata ówczesna krakowska POLFA była także jedynym producentem witaminy C w Polsce.